|
Blog > Komentarze do wpisu
Air Taxi ŻoliborzOstatnio nie mogłem wyjść ze zdumienia, że jednego dnia rano Jarosław zdążył nawiedzić w Krakowie grób brata, zastawiający wejście do krypty Marszałka, a chwilę potem był na spotkaniu wyborczym na Wybrzeżu. Normalnie TurboDymoSpeedyGonzalez czy co? Sprawa się wyjaśniła. Jarosław korzysta z prywatnego transportu lotniczego. Tanio nie jest, ale pan zapłaci, pani zapłaci, społeczeństwo zapłaci z podatków przeznaczonych m.in. na finansowanie partii politycznych. Latanie Cessną jest fajne - koszta nie grają roli. Liczy się skuteczność Jarosława. Szybko i bezszelestnie, w skórzanym foteliku fotelu spada jak krogulec gołąbek pokoju na wiece wyborcze w dowolnym miejscu kraju, nabijając sobie punkty poparcia z prędkością 700 km/h. Mam tylko nadzieję, że nie zagląda do kabiny pilotów, bo wybory z jednym wąsatym kandydatem byłyby przeraźliwie nudne.
Cessna mieści siedem osób, więc do środka wchodzi tylko Kaczyński i Kamiński. Kot Alik, Bielan i reszta sztabu lata tym drugim samolotem z pomarańczowym logo i awionetkami na dalszym planie. czwartek, 24 czerwca 2010, ogrodnik.january
dfgdsf ggfhdfhj gfhjk jfhgk fghkj fgjhk fhjk
TrackBack
|
|
||||||||||||||